Czy studia MBA kształcą wizjonerów technologii?
Dzisiejsze oczekiwania wobec absolwentów MBA wykraczają daleko poza znajomość Excela. Kluczowe staje się zrozumienie, jak technologia zmienia fundamenty podejmowania decyzji biznesowych. Podejmując studia MBA warto się upewnić, czy ich program obejmuje praktyczne wykorzystanie narzędzi AI, zarządzanie cyberbezpieczeństwem, kierowanie rozproszonymi zespołami. I czy nowych technologii uczą praktycy, czy teoretycy?
Sztuczna inteligencja, analityka danych i cyberbezpieczeństwo przestały być „dodatkiem” w CV menedżera. Stają się bazą decyzyjności, zarządzania ryzykiem i pracy zespołowej. Opinie ekspertów na temat kształcenia menedżerów w obszarze nowych technologii są podzielone Podczas gdy jedne uczelnie wyznaczają standardy, inne wciąż walczą z nadmiarem teorii.
Jeszcze kilka lat temu kompetencje cyfrowe absolwenta MBA oznaczały przede wszystkim sprawne poruszanie się w świecie narzędzi, znajomość trendów technologicznych oraz ogólne rozumienie transformacji cyfrowej. Obecnie to zdecydowanie za mało. Sztuczna inteligencja przeniknęła do procesów decyzyjnych, analityka danych stała się językiem zarządzania, a cyberbezpieczeństwo i odporność informacyjna elementem odpowiedzialności menedżerskiej. Firmy oczekują od absolwentów MBA natychmiastowych wdrożeń operacyjnych, możliwych do wykorzystania „od pierwszego dnia”.
„Niestety, wiele programów MBA w Polsce nie nadąża za tempem zmian technologicznych. Absolwenci często znają pojęcia, ale mają trudność z przełożeniem ich na konkretne decyzje menedżerskie” – przyznaje Dawid Pyszniak, CEO firmy doradczej Compass & Partners. Największym problemem nie jest brak wiedzy, ale brak umiejętności zastosowania jej w realnych sytuacjach.
Liczy się krytyczne myślenie
Najczęściej wymienianą kompetencją przyszłości jest praktyczne wykorzystanie AI. Chodzi o zdolność użycia narzędzi opartych na sztucznej inteligencji do analizy, automatyzacji i wsparcia decyzji.
„Od absolwentów MBA oczekuję praktycznych kompetencji cyfrowych, wykraczających poza ogólną orientację technologiczną. Kluczowa jest umiejętność świadomego i krytycznego korzystania z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji do analizy danych, automatyzacji procesów i wspierania decyzji menedżerskich, umiejętność formułowania trafnych pytań, interpretowania wyników oraz rozumienia ograniczeń i ryzyk związanych z AI” – wylicza Damian Sapielak, COO i Co-Founder z firmy finansowej NovaLend.
Podobnie patrzy na to Adam Przymusiała, prezes zarządu ANSTA, dostawcy systemów IT dla uczelni. Podkreśla, że AI może wzmacniać potencjał lidera, ale tylko wtedy, gdy ten posiada solidne fundamenty: „AI w kontekście pracy managera postrzegam jako akcelerator naszych mózgów, narzędzie, które zwielokrotnia ludzkie możliwości. Kluczową kompetencją, której oczekuję, jest krytyczne myślenie. Nie do przecenienia jest praktyczna wiedza dziedzinowa i doświadczenie, które pomagają ocenić jakość i sensowność narzędzi AI”.
Menedżer ma rozumieć, nie kodować
Drugą niezbędną kompetencją, jest analityka danych. Nie chodzi o zaawansowaną matematykę czy modele data science, lecz o umiejętność pracy na danych biznesowych, interpretowania kluczowych wskaźników efektywności (KPI), zadawania właściwych pytań zespołom eksperckim. „Istotna jest analityka na poziomie menedżerskim, obejmująca pracę z danymi finansowymi i operacyjnymi, rozumienie dashboardów, KPI oraz podstawowych modeli prognostycznych” – zaznacza Damian Sapielak.
Tę samą zmianę w oczekiwaniach obserwuje Katarzyna Szudy, General Manager w HR Contact: „Od absolwentów MBA coraz częściej oczekuje się nie tyle technicznej wiedzy cyfrowej, ile umiejętności praktycznego wykorzystania nowych technologii w zarządzaniu. Kluczowe stają się kompetencje związane z pracą na danych, rozumieniem analityki biznesowej oraz świadomym i odpowiedzialnym wykorzystaniem narzędzi opartych na sztucznej inteligencji”.
Ryzyko technologiczne to kompetencja zarządcza
Cyberbezpieczeństwo przestaje być tematem wyłącznie dla działów IT. Coraz częściej staje się częścią odpowiedzialności zarządczej, zwłaszcza w obszarze ochrony danych, zarządzania ryzykiem i odporności organizacji na kryzysy cyfrowe. „Coraz większe znaczenie ma świadomość zagadnień cyberbezpieczeństwa, w tym zarządzania ryzykiem, ochrony danych i odpowiedzialności zarządczej”. - zwraca uwagę Damian Sapielak.
Agnieszka Torz, Learning & Development Director w Nationale-Nederlanden, podkreśla, że lider przyszłości musi łączyć kompetencje technologiczne z dojrzałością menedżerską:
„Niezbędna staje się podstawowa wiedza z zakresu cyberbezpieczeństwa i zarządzania ryzykiem technologicznym. Dobrze przygotowany lider przyszłości łączy kompetencje technologiczne z dojrzałością menedżerską, rozumie dane, potrafi korzystać z AI, ale jednocześnie skutecznie buduje relacje”.
Nowym obszarem ryzyka jest dezinformacja. Marek Janota, PR Coordinator for CEE & Adria w Alert Media Communications, przekonuje, że kompetencje cyfrowe powinny obejmować zarządzanie informacją i zaufaniem w warunkach presji: „W praktyce organizacje potrzebują menedżerów, którzy rozumieją, jak technologia zmienia ryzyko reputacyjne, tempo eskalacji kryzysów i dynamikę zaufania. AI przyspiesza obieg informacji, ale też zwiększa skalę manipulacji. Rośnie potrzeba kompetencji, które nazwałbym zarządzaniem informacją pod presją. To już nie jest temat dla PR-u, to kompetencja zarządcza”.
Jest poprawa, ale tempo bywa nierówne
W ocenie ekspertów, nie wszystkie polskie programy aktualizują curriculum pod kątem użyteczności technologii. Inne pozostają zbyt teoretyczne, a absolwenci, mimo znajomości pojęć, nie zawsze potrafią korzystać z narzędzi informatycznych w realnym środowisku organizacji. „Na polskim rynku widoczne jest duże zróżnicowanie jakości programów MBA. Część z nich dynamicznie aktualizuje program kształcenia, jednak wciąż obserwujemy luki kompetencyjne u części absolwentów, szczególnie w obszarze AI, cyberbezpieczeństwa i zarządzania zmianą technologiczną” – podsumowuj Katarzyna Szudy.
Z kolei Agnieszka Torz zwraca uwagę na problem strukturalny: edukacja często przegrywa z tempem rozwoju technologii, dlatego kluczowe jest uczenie adaptacji: „Polskie programy MBA w coraz większym stopniu dostrzegają wagę kompetencji cyfrowych i wprowadzają je do programów, wciąż jednak wyzwaniem pozostaje tempo aktualizacji treści oraz ich praktyczny wymiar. Technologia zmienia się szybciej niż programy edukacyjne, dlatego kluczowe staje się uczenie nie tylko konkretnych narzędzi, ale przede wszystkim sposobu myślenia, adaptacji i ciągłego kształcenia się”.
Od kontroli do zaufania
Trzecim filarem kompetencji przyszłości jest zarządzanie zespołami hybrydowymi i rozproszonymi. To obszar, w którym MBA wciąż zbyt często pozostaje na poziomie teorii przywództwa, bez praktyki rytmów zarządczych, narzędzi i metod pracy.
Dawid Pyszniak zwraca uwagę, że to właśnie tu braki są najbardziej widoczne: „Luki kompetencyjne są szczególnie widoczne w obszarze pracy z zespołami hybrydowymi i rozproszonymi. Dominuje teoria, a brakuje narzędzi i praktyki operacyjnej”.
Damian Sapielak tak mówi o absolwentach MBA: „Przygotowanie do zarządzania zespołami hybrydowymi i rozproszonymi oceniam jako umiarkowanie dobre. Absolwenci MBA mają solidne podstawy komunikacji, przywództwa i zarządzania zmianą, lecz często brakuje im doświadczenia w zarządzaniu efektywnością pracy zdalnej”.
„Kluczowa staje się zmiana paradygmatu: z kontroli na zaufanie, z obecności na wyniki, z intuicji na dane. Pracodawcy oczekują od liderów umiejętności budowania zaangażowania na odległość, skutecznej komunikacji w środowisku międzynarodowym oraz zarządzania wynikami w oparciu o zaufanie i dane, a nie wyłącznie kontroli operacyjnej” – podkreśla Katarzyna Szudy.
W zarządzaniu zespołami na odległość czają się nowe zagrożenia, wskazywane przez ekspertów, w tym wzrost wydajności jednostki przy spadku efektywności całego zespołu czy chaos informacyjny. Powodują one kryzys wewnętrzny organizacji. Menedżer musi umieć taki kryzys rozpoznać a następnie rozwiązać.
Rynek oczekuje od absolwentów MBA nie teorii, ale praktyki pracy z AI, umiejętności krytycznej analizy danych, zarządzania ryzykiem w realnym środowisku biznesowym oraz umiejętności budowania zespołów działających w środowisku hybrydowym, rozproszonym i podatnym na kryzysy informacyjne. Dlatego studenci MBA powinni oczekiwać takich efektów kształcenia.
Anna Rejer


