Uczelniane kolekcje na czarną godzinę

Jak ważne jest gromadzenie kapitału na tzw. czarną godzinę, nawet przez najlepsze i stabilne instytucje edukacyjne, pokazuje ostatni kryzys w Stanach Zjednoczonych. Ograniczony przez administrację prezydenta Donalda Trumpa dostęp do funduszy federalnych zmusił niektóre uczelnie do wyprzedawania posiadanych kolekcji sztuki.

Albright College z Pensylwanii przekazała ponad 500 dzieł sztuki na aukcję online, by ratować budżet z deficytem 20 mln dolarów. To kolejna amerykańska uczelnia, która wyprzedaje rodowe srebra, przy akompaniamencie oburzenia ze strony darczyńców, którzy przez lata przekazywali uczelni swoje prywatne zbiory. Przy okazji okazało się, że dary te nie są aż tak cenne, jak sądzono, bo w ich skład wchodzą dość przypadkowe prace, aczkolwiek mogą się trafić prawdziwe perełki. Uczelnie tną w ten sposób koszty związane z ubezpieczeniem i z przechowywaniem dzieł sztuki. I ratują własne budżety osłabione kryzysem.

Jedną z najcenniejszych kolekcji, w skład której wchodzi 120 tysięcy dzieł sztuki od starożytności po współczesność, posiada Uniwersytet Princeton. 31 października 2025 r. uczelnia otworzyła pierwszą wystawę w nowym budynku, zaprojektowanym specjalnie na potrzeby uniwersyteckiego muzeum sztuki przez cenionego ghańsko-brytyjskiego architekta sir Davida Adjaye.

 

Skarby w polskich uczelniach

Cenne zbiory dziedzictwa akademickiego w Polsce najczęściej są ukryte w strzeżonych działach bibliotecznych. Dowiadujemy się o nich przypadkowo, kiedy wychodzi na jaw spektakularna kradzież, jak ta z 2023 roku, kiedy okazało się, że przez niemal rok wyniesiono z biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego 78 starodruków wycenianych na niemal 4 mln zł. Obiekty pojawiły się już na aukcjach na rosyjskim rynku, skąd trudno je będzie odzyskać.

Cenne zbiory związane z wykładanymi przedmiotami stanowią kolekcje uczelnianych muzeów. W Polsce jest niemal 200 takich muzeów. Ich kustosze powołali nawet do życia Stowarzyszenie Muzeów Uczelnianych.

Najcenniejsze zbiory posiada niewątpliwie Uniwersytet Jagielloński, który od zakończenia wojny stał się depozytariuszem tak zwanej Berlinki, nazywanej też skarbem pruskim. Jest to ponad 500 tysięcy archiwaliów z byłej Biblioteki Pruskiej z Berlina, ukrytych w czasie wojny na Ziemiach Zachodnich i przejętych przez Polskę po kapitulacji III Rzeszy. Są tu m.in. rękopisy Goethego, zapisy nutowe Mozarta, Bacha, Beethovena, ale też liczne manuskrypty antyczne. Tylko niewielką część depozytu polski rząd przekazał Niemcom w ramach relacji dyplomatycznych w 1977 i 2000 roku.

Możliwość poznania zbiorów akademickich może być ważnym elementem programu realizowanych na tych uczelniach studiów MBA. W Stowarzyszeniu Muzeów Uczelnianych widać już pomysły na szersze, edukacyjne wykorzystywanie własnych kolekcji. Nikt nie doceni lepiej unikalnej wartości bezcennych dzieł niż specjaliści od wyceniania majątku, także niematerialnego, wykształceni na studiach menedżerskich.

 

Ewa Barlik

 

Muzeum Sztuki Uniwersytetu Princeton zaprojektowane przez sir Davida Adjaye, otwarte 31 października 2025 r.

Opublikowano 11 grudnia 2025

PARTNER GALI RANKINGU MBA

Wyszukiwarka programów MBA

Określ kryteria interesujących Cię studiów MBA, a następnie kliknij przycisk "szukaj".