REKLAMA

Światowe standardy, lokalne inicjatywy

Program Executive MBA@UW skierowany jest do osób mających wpływ na strategię firm, lub takich, które planują w przyszłości odpowiedzialność za podejmowanie strategicznych decyzji.

To dość szeroka definicja rynku docelowego, ale wśród uczestników studiów znajdują się zarówno osoby z zarządów spółek giełdowych czy dyrektorzy globalnych korporacji, ale również przedsiębiorcy i założyciele start-upów. Na polskiej edycji programu nowym trendem jest rosnąca grupa prawników czy też pracowników administracji.

– Możemy szczycić się tym, że osoby kandydujące na nasz program mogą się legitymować osiągnięciami zawodowymi i wiedzą oraz umiejętnościami pozwalającymi na zdanie wstępnych egzaminów – mówi dr Tomasz Ludwicki, dyrektor Międzynarodowego Centrum Zarządzania na Wydziale Zarządzania UW. – Co szczególnie ważne dla jakości naszego MBA, uczestnicy programu pracują w bardzo różnych branżach, mają zróżnicowane wykształcenie, a także pochodzą z całej Polski.

W zależności od programu, osoby spoza Warszawy stanowią od 30 do 50 proc. słuchaczy. To dobra perspektywa dyskutowania treści studiów i dzielenia się rozmaitymi doświadczeniami.

W programie Executive MBA@UW stosuje się strategię stopniowych zmian, a nie rewolucji. Dzięki temu można z jednej strony – zachować strukturę zajęć dobrego amerykańskiego MBA, a z drugiej – dostosować ofertę do potrzeb studentów.

Na Executive MBA@UW są zarówno przedmioty ilościowe, jak i te dotykające miękkich aspektów zarządzania, takich jak strategiczne przywództwo, negocjacje czy networking. Od wykładowców wymaga się dopasowania treści zajęć do zmieniających się trendów rynkowych. Np. w coraz szerszym zakresie wykorzystywane są techniki i narzędzia tzw. blended learning, czyli połączenia tradycyjnych zajęć na sali wykładowej z wykorzystaniem Internetu. Od lat prowadzi się w ten sposób grę – strategiczną symulację, a od tego roku przy wykorzystaniu blended learning prowadzone są zajęcia ze statystyki, przywództwa oraz negocjacji. Kolejną innowacją, oferowaną od tego roku, jest fakultatywny wyjazd na sesję zajęciową w Cambridge.

Dzięki uczestnictwu w międzynarodowych stowarzyszeniach i posiadaniu akredytacji AMBA oraz – jako część Wydziału Zarządzania UW – akredytacji EQUIS, organizatorzy programu mają dostęp do najlepszych uczelni na świecie i śledzenie wprowadzanych tam zmian. Cieszy fakt, że międzynarodowi partnerzy programu z uznaniem wypowiadają się o projektach doradczych czy wspólnej kampanii prowadzonej z Fundacją „Sukces pisany szminką”, promującej uczestnictwo kobiet w studiach MBA.

Tomasz Kacprzak, absolwent programu EMBA, prezes Stowarzyszenia EMBA, pracownik firmy Deloitte

Dzisiejszy MBA to już nie MBA sprzed lat, to coraz bardziej forma „excecutive education” czy zaawansowanego „management program”. Świat pędzi tak szybko, mamy coraz lepsze narzędzia do wsparcia biznesu, że dzisiejszy menedżer potrzebuje zupełnie innej wiedzy niż kilkanaście czy nawet kilka lat temu. Wiedzy bardziej praktycznej, opartej na nowszych przykładach, nie tylko tych kończących się sukcesem ale także tych, które zakończyły się źle. Ponieważ świat się zmienia, i coś co zadziałało 20 lat temu, może dziś już nie do końca być aktualne. Tempo dzisiejszego świata powoduje też, że tą wiedzę trzeba zdobyć szybciej, mówiąc wprost: menedżer nie ma czasu do stracenia, aczkolwiek muszę tutaj zrobić jedną dygresję. Rzeczywiście świat ma wiele przykładów osób które nie kończyły prestiżowych uczelni, nie mają dyplomów a stworzyli wielkie firmy, czy osiągnęli sukces. Tak jest, tak było i tak będzie zawsze, jednak są to wyjątki potwierdzające regułę – że dobry menedżer potrzebuje dobrego wykształcenia.

Wyszukiwarka programów MBA

Określ kryteria interesujących Cię studiów MBA, a następnie kliknij przycisk "szukaj".