REKLAMA

Absolwenci MBA o swoich studiach

Nasz Ranking MBA jest wskazówką dla osób, które chcą osiągnąć sukces. Gdy jedni zastanawiają się, który program wybrać, inni są już po studiach. Jak oceniają ukończone studia oraz jak wpłynęły na ich osobiste kariery zawodowe, opowiadają absolwenci MBA.

Arkadiusz Chlebowicz, Executive MBA w Akademii Leona Koźmińskiego, dyrektor zarządzający w Waimea Holding S.A.

Z zamiarem podjęcia studiów MBA nosiłem się od kilku lat, jednak przez długi czas natłok obowiązków uniemożliwiał mi ich podjęcie. Wiedziałem, że bez studiów MBA zatrzymam się na pewnym etapie i będzie mi niezmiernie ciężko wykonać kolejny krok naprzód. Przyszedłem na nie po jasno określoną wiedzę, narzędzia oraz kontakty, które miały pozwolić mi na opuszczenie „silosa” mojej dotychczasowej kariery i podjęcie pracy na stanowisku, które dawałoby mi dużą większą satysfakcję. Przed podjęciem studiów należy postawić sobie kilka pytań. Czego się po nich oczekuje? Gdzie są moje braki i czy studia pozwolą mi je zniwelować? Gdzie są moje mocne strony, czy grupa je doceni? Jaką ścieżką kariery chciałbym podążać? Należy się zastanowić czy MBA mają nam umożliwić rozwój w naszej dotychczasowej specjalizacji, czy mają nas pchnąć na nowe tory zawodowe.

Mój finalny wybór uczelni został podyktowany najtrudniejszym procesem rekrutacyjnym na rynku MBA w Polsce. Wiedziałem, że tylko to gwarantuje odpowiedni poziom ludzi w grupie, że będę mógł się od nich uczyć. Wybrałem najlepszy program w tej części Europy i to był strzał w dziesiątkę.

Same studia są bardzo wymagające czasowo, trzeba włożyć sporo energii. To nie tylko zajęcia na uczelni, ale sporo pracy w domu. Szczególnie okres przygotowywania projektu końcowego jest wielkim wyzwaniem dla całej rodziny. Wolne weekendy stają się niewyobrażalnym luksusem. Jednocześnie studia dają wielką satysfakcję. Fantastyczni ludzie, atmosfera, wykładowcy, organizacja uczelni dają niesamowity zastrzyk dobrej energii.

MBA to wybitnie praktyczne studia. Wiele razy okazywało się, że wynosiliśmy konkretne pomysły na rozwiązanie naszych zawodowych problemów wprost z sali wykładowej lub doświadczeń koleżanek i kolegów. To szybko buduje pozycję i autorytet w otoczeniu zawodowym. Dobre MBA zmienia perspektywę myślenia, stawia nas i nasze wyzwania w szerszym kontekście, zmusza do oglądu z innej perspektywy. Studia otwierają umysł na nowe idee i na słuchanie ludzi. To również zmienia nasze relacje zawodowe – w bardzo pozytywnym sensie.

Dzięki studiom MBA udało mi się zrealizować cel – podjąć pracę na stanowisku, które przed studiami wydawało mi się w zasięgu, a po studiach zrozumiałem, że bez nich nie miałbym wystarczających kompetencji, aby sprawnie podołać wszystkim wyzwaniom, jakie na mnie czekały

Maja Sobieraj, Canadian Executive MBA (CEMBA) w Szkole Głównej Handlowej, Factory Manager z 14 letnim doświadczeniem na stanowiskach kierowniczych

Były dwa powody, dla których zdecydowałam się podjąć studia. Po pierwsze, z uwagi na dynamiczny rozwój firmy, w której pracowałam i coraz większe wyzwania zawodowe, odczułam potrzebę poszerzenia swoich umiejętności oraz zderzenia własnych doświadczeń z opiniami innych. Po drugie, doszłam do wniosku, że po dwunastu latach pracy na stanowiskach kierowniczych warto byłoby, abym oprócz – niewątpliwie wartościowego doświadczenia – posiadała również formalne potwierdzenie swoich kompetencji.

Przez dwa lata całe moje życie podporządkowane było studiom. Zmiany odczuła moja rodzina i znajomi, pracodawca i oczywiście ja sama, ponieważ studia wymagały dużego nakładu pracy, bardzo dobrej organizacji czasu i samodyscypliny. Choć może czasami wydawać się, że cena, którą ponosimy przez okres studiów, jest wysoka. Dziś już wiem, że była to trafiona inwestycja, która zaczęła procentować bardzo szybko, jeszcze w trakcie studiów. Wiedza, którą zdobywa się od praktyków pracujących według najnowocześniejszych standardów, zawierane znajomości, pozyskiwane kontakty oraz wymiana doświadczeń ze studentami z innych środowisk i branż, natychmiast przekładają się na codzienne korzyści. Jeżeli wziąć do tego pod uwagę osobistą satysfakcję płynącą z pozytywnych rezultatów i widocznych sukcesów, to w efekcie stajemy się nie tylko zadowolonym pracownikiem czy managerem, ale również, jak w moim przypadku, jeszcze szczęśliwszą żoną i matką, która spełnia się zawodowo. Dlatego teraz mówię o swojej decyzji jedna z najlepszych w życiu.

Dzięki studiom MBA podejmuję dzisiaj świadome decyzje biznesowe, które ukierunkowane są na osiągnięcie założonych celów i robię to z przekonaniem, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych.

Carlos Gonzalez, Canadian Executive MBA (CEMBA), dyrektor Sesderma (Polska, Czechy, Słowacja, Niemcy i Austria), założyciel i właściciel firmy konsultingowej

Moja decyzja o rozpoczęciu studiów MBA nie była podyktowana ani modą, ani koniecznością zdobycia nowego tytułu czy dyplomu. Nie potrzebowałem go. Faktem jest to, że zarządzam zespołami i kieruję firmami od ponad dziesięciu lat. Choć – dzięki praktyce - posiadam wiedzę o biznesie i o tym, jak rozwijać firmę. Prawdą jest też, że jestem absolwentem historii. Na pewnym etapie kariery doszedłem do wniosku, że usystematyzowanie wiedzy pozwoli mi być lepszym dyrektorem i managerem, a także nauczyć się nowych technik przydatnych w mojej pracy. Czułem, że CEMBA pomoże ustrukturyzować moje doświadczenie i dzięki wymianie doświadczeń z ludźmi biznesu, pozwoli zdobyć nową perspektywę.

Praktycznie od samego początku studiów rozpocząłem wdrażanie w mojej firmie wiedzy, którą zdobywałem na zajęciach. Czasami impulsem była po prostu wypowiedź któregoś z kolegów lub koleżanek, która spowodowała, że zmieniłem punkt widzenia. Czasami były to książki czy ćwiczenia, a czasami któryś z naszych wykładowców pomógł mi zorientować się, na czym powinienem się skupić jeśli chcę odnieść sukces i sprawić, by moja firma ten sukces odniosła na zmieniającym się rynku światowym. Wiele obecnych zmian zostało wdrożonych w mojej firmie właśnie dzięki studiom MBA.

My decision to start an EMBA was not based on fashion or the necessity of getting a new title. I didn't need it. The fact is that I have been managing teams and directing companies for more than 10 years and, although through experience I have gained knowledge about business and how to run a company, the truth is that I studied history at the University, so I was feeling that I needed to improve my knowledge to be able to be a better director and get new techniques that could be useful in my dealy work. I felt that CEMBA could provide more structure to my experience and help me get a new perspective thanks to exhanging experiences with other business people.

From day one I started to apply in my company the knowledge I was getting during the classes. Sometimes it was just a change in perspectives, a comment of some of my colleagues that made me look at things from another point of view; sometimes it was the books and exercises. And sometimes it was some of our professors making me realize where I should focus if I wanted to succeed and make my company suceed in this changing world market. Many actual changes have been implemented in my company thanks to my EMBA.

Tomasz Malinowski, MBA Poznań – Atlanta MBA na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, od 19 lat rozwija swoją karierę w branży IT, obecnie związany z firmą Oracle

O studiach MBA myślałem od dawna. Odebrałem wykształcenie humanistyczne, a posiadam wieloletnie doświadczenie w biznesie, w branży informatycznej. Myślę, że dyplom MBA jest postrzegany na rynku jako uniwersalny znak jakości, potwierdzający obycie właściciela dyplomu z nowoczesnymi standardami zarządzania i mówi dużo o aspiracjach zawodowych osoby, która go zdobyła. Jednocześnie w subtelny sposób dyplom komunikuje otoczeniu gotowość do zrobienia kolejnego kroku w karierze zawodowej, podjęcia nowych wyzwań. Ponadto, nie bez znaczenia jest uniwersalizm MBA, który jest międzynarodowym standardem edukacyjnym.

Szedłem na studia z myślą o usystematyzowaniu wiedzy na temat zarządzania, a odbierając dyplom myślałem o tych wszystkich ludziach, dzięki którym studia były wyjątkowe. Począwszy od naszych szacownych nauczycieli, którym od początku udało się wzbudzić w nas entuzjazm do wspólnego studiowania, a wśród nich mentorów, którzy zbudowali w nas poczucie ważności czasu, który inwestujemy w program MBA, aż po każdą z osób, z którymi miałem przyjemność studiować. Możliwość skonfrontowania ludzi o tak dużym przekroju osobowości, doświadczeń zawodowych, jest czymś bardzo odświeżającym i daje okazję do zobaczenia siebie w innej perspektywie – to duży plus. Dla mnie ciekawym doświadczeniem były zajęcia z wykładowcami z USA, którzy sprawnie wykorzystują studium przypadku w swoich programach nauczania. Z perspektywy czasu jestem zadowolony, że wybrałem wiodący program MBA, a nie „jakikolwiek”. Jest kilka powodów, ale wspomnę o trzech podstawowych:

  • dobry program rodzi się dzięki osobowości kadry nauczającej i dzięki temu studiujemy pod opieką uznanych specjalistów;
  • dobry program przyciąga ciekawych ludzi i daje szanse na nawiązanie nietuzinkowych znajomości; 3) dobry program gwarantuje dostęp do nowoczesnej wiedzy o zarządzaniu.

Ewa Dudzic, emba@uw – Executive MBA na Uniwersytecie Warszawskim, Współzałożycielka Phenicoptere

Jako przedsiębiorca zawsze miałam potrzebę samodokształcania się – czy to przez czytanie książek, czy uczestnictwo w różnych szkoleniach. Kiedy prowadzimy własną firmę i sami dla sobie jesteśmy szefami, nie mamy możliwości uczyć się od kogoś z większym stażem lub doświadczeniem w ramach naszej organizacji. W pewnym momencie doszłam do wniosku, że przyszedł czas na kolejny krok w mojej edukacji – studia MBA.

Sam okres studiów miał wpływ na moje życie pod względem wzmożonej ilości obowiązków. Organizacja pracy oraz dnia musiała się poprawić abym mogła znaleźć czas na wszystko. Był to wymagający okres, ale również bardzo przyjemny. Same studia nauczyły mnie wielu rzeczy, które mogłam przełożyć na środowisko pracy, zastosować w codziennych zadaniach. Dodatkowo, możliwość przebywania z osobami, które podobnie jak ja prowadzą firmy lub są na menedżerskich stanowiskach była bardzo rozwijająca. Poza tym, że nawiązaliśmy fantastyczne znajomości, to wymienialiśmy się doświadczeniami.

Pracodawcy potrzebują ludzi, którzy ciągle chcą się uczyć i doskonalić. Którzy potrafią pogodzić wiele aspektów życia, takich jak praca zawodowa, zdobywanie wiedzy oraz życie rodzinne. Pracowników, którzy nie spoczywają na laurach, tylko ambitnie brną do przodu. Studenci i absolwenci MBA do takich pracowników z pewnością należą.

Xiaohao Bian, emba@uw – Executive MBA na Uniwersytecie Warszawskim, główny manager i członek zarządu w Nuctech Warsaw Company Limited Sp. z o.o. (Nuctech Warsaw)

During my job as a general manager, day by day I felt I need to improve my knowledge and skills in daily management of the business. Our team grew rapidly in the past five years, both in the quality and quantity. I feel I need to improve myself in order to leading the team to a better success. My personal education background is also purely engineering. So it’s great to learn in the school fields of business, economy and management. That’s the very reason why I decided to go into MBA study.

The energy and time we invested in the study was huge and obviously a big challenges to our everyday life and work. Fortunately, both in family and work, I have excellent partners. My wife gave unforgettable support in taking care of the home and kids, who were still little at that time. My colleagues in work also shared some of my duties when I can’t take it. Due to those support, I could manage to balance them finally.

The main concepts of the major courses, the team work experienced during the study, the tough time during completing of the assignments, are precious gains during my study. The professors, courses and books gave you all you need in your extension of your knowledge. More over to me, I treat the study in school as the beginning of my life-long study of business. I will still go back to the books and materials suggested by the professors and absorb useful things from them. Networking during and after study of MBA is a big pro after the knowledge learned in the class.

Podczas mojej pracy jako general manager czułem, że muszę udowadniać swoją wiedzę i umiejętności w codziennym zarządzaniu biznesem. Nasz zespół, w ciągu ostatnich pięciu lat, rósł szybko, zarówno pod względem jakości, jak i ilości. Czułem, że muszę doskonalić się, aby doprowadzić zespół do większych sukcesów. Z wykształcenia jestem inżynierem, wspaniale jest więc uczyć się w szkole biznesu, ekonomii i zarządzania. To jest powód, dla którego zdecydowałem się na studia MBA.

Energia i czas, które zainwestowaliśmy w studia, były ogromne, i oczywiście były one wielkim wyzwaniem dla naszego życia codziennego i pracy. Na szczęście, zarówno w domu, jak i w pracy mam wspaniałych partnerów. Moja żona dała mi niewiarygodne wsparcie troszcząc się o dom i dzieci, które w tym czasie wciąż były małe. Moi koledzy w pracy, kiedy sam nie mogłem czegoś zrobić, również dzielili się niektórymi z moich obowiązków.

Główne koncepcje, doświadczenie pracy zespołowej, czas realizacji zadań są cennymi zdobyczami podczas trwania moich studiów. Wykładowcy, kursy, książki dały wszystko, czego potrzeba do poszerzenia swojej wiedzy. Jeśli chodzi o mnie, traktuję MBA jako początek trwających przez całe życie studiów z biznesu. Będę cały czas wracał do książek i materiałów, które proponowali nam profesorowie i korzystał z treści, które są w nich zawarte. Networking podczas studiów MBA i po nich jest – obok wiedzy zdobytej w czasie zajęć – największą korzyścią.

Maciej Chojnacki, Executive MBA Katalyst w Szkole Biznesu Politechniki Warszawskiej, Główny Zarządzający Ryzykiem Finansowym Grupy Cyfrowy Polsat.

O studiach MBA pomyślałem po raz pierwszy niedługo po rozpoczęciu pracy i można powiedzieć, że wtedy była to moda. Wielu znajomych z pracy studiowało lub było świeżo po zdobyciu dyplomu, który miał stanowić bramę do szybkiego awansu zawodowego. Absolwenci mogli liczyć na atrakcyjne posady w zagranicznych firmach, dla których dyplom MBA miał być potwierdzeniem odpowiednich kompetencji. Z perspektywy czasu cieszę się, że na tamtym etapie mojej kariery zawodowej nie zdecydowałem się na rozpoczęcie studiów, bo brakowało mi doświadczenia i nie mógłbym w pełni wykorzystać potencjału, jaki daje program. Studia miały istotny wpływ zarówno na moje życie prywatne jak i zawodowe. Po pierwsze studia wymagają poświęcenia sporej ilości czasu wolnego. Do tego należy doliczyć czas spędzony na wspólnej pracy nad projektami, samodzielna naukę oraz czytanie materiałów przed kolejnymi zajęciami. Zobowiązania zawodowe członków zespołów projektowych nierzadko powodowały trudności w ustaleniu terminu rozmowy, dlatego w większości odbywały się one późnymi wieczorami. Na szczęście nowoczesne technologie pozwalają efektywnie pracować zdalnie bez względu na lokalizację, w której się znajdujemy. Telekonferencje przez Skype’a, dokumenty udostępnione w chmurze, finalne prace zawieszane na dedykowanym dla studentów portalu to codzienność.

W sferze prywatnej jest to na pewno trudny czas dla naszych bliskich, którzy mogą czuć się lekko zaniedbywani. W moim przypadku decyzja o rozpoczęciu studiów była poprzedzona konsultacją z żoną i dziećmi, którzy zaakceptowali fakt, że przez dwa lata będę brał mniejszy udział w życiu rodziny.

Zauważyłem, że od momentu rozpoczęcia studiów otrzymuję coraz więcej ciekawych i wymagających zadań. Rośnie również moja rola w prowadzonych projektach i rozpoznawalność z ramach organizacji. Liczę, że zdobyte na studiach doświadczenie będzie cały czas procentowało.

Wysłuchała: Kamila Magdalena Wysocka

Wyszukiwarka programów MBA

Określ kryteria interesujących Cię studiów MBA, a następnie kliknij przycisk "szukaj".